Nigdy nie można analizować jakiegokolwiek czynnika w horoskopie w oderwaniu od innych, zwłaszcza od tego, który go dookreśla na zasadzie lustra. Metoda „Lustra” każe nam spoglądać na elementy horoskopu tak, aby zawsze dostrzec przeciwwagę dla analizowanego elementu. Żaden element nie występuje w czystej postaci, w oderwaniu od innego. Dokładnie tak, jak rewers nie istnieje bez awersu. Każda moneta ma dwie strony. Każdy czynnik w horoskopie ma swój awers.

Dopełnieniem Słońca jest Księżyc, dopełnieniem Wenus jest Mars, Jowisza – Saturn a Rahu ma swój ogon, czyli Ketu. Dualność jest podstawową zasadą organizacji horoskopu. Nie można mówić o osobowości człowieka biorąc pod uwagę jedynie pozycję Słońca w znaku zodiaku. Analiza musi dotyczyć i Słońca i Księżyca, relacji jakie tworzą się między nimi. Planety te nie muszą być połączone ze sobą aspektami, równie istotne jest to, w jakich są żywiołach, jakościach czy rodzajach. Charakter relacji między przykładowo podanym Słońcem i Księżycem może być specjalnie podkreślony przez aspekt. Jest to szczególny dla człowieka moment, w którym dowiaduje się, że temat jest szczególnie ważny dla jego rozwoju. Mieć aspekt znaczy dokładnie „mieć lekcję do odrobienia”. Czy to kwadratura, czy to trygon, czy koniunkcja – nasze poprzednie wcielenie (wcielenia) zostawiło nam do załatwienia bardzo ważną sprawę. Kwadratura Słońce-Księżyc, oznaczająca nieharmonijne relacje dziecko/rodzice, a dokładniej – nieharmonijne relacje między rodzicami, które zaważyły na życiu dziecka, to częstokroć efekt wielopokoleniowych problemów rodzinnych.

Węzły Księżycowe to element specyficzny, wybitnie utożsamiany z karmą. Karmicznie wskazuje na sytuacje, z których wyrastamy, a na planie obecnej inkarnacji – na ludzi, których spotykamy. Dokładnie tak! Astrologia jest nauką o człowieku, jego wewnętrznym rozwoju oraz o rozwoju relacji z otoczeniem (innymi ludźmi). Drugi człowiek jest lustrem, w którym możemy się przejrzeć. To dzięki określaniu swojego miejsca w grupie (w związku) jesteśmy w stanie dostrzec swoje słabe i mocne strony, dokonać odpowiedniej korekty – tak aby harmonijnie powiązać to, kim jesteśmy sami dla siebie z tym, kim jesteśmy dla innych.

Poszukiwanie harmonii jest celem nadrzędnym dla wszelkich działań człowieka. Widać to szczególnie w przypadku Węzłów Księżycowych. Jak na to nie spojrzeć, układ węzłów to układ dynamiczny, naczynia połączone, gdzie cały wysiłek idzie na to, aby wyrównać w naczyniach poziom cieczy. Szukanie balansu, złotego punktu równowagi to zadanie, które realizujemy – w przypadku Węzłów Księżycowych – za pomocą innych ludzi. Śmiało można innych ludzi porównać do narzędzia, dzięki któremu ustalamy moment równowagi w naszym wewnętrznym świecie. Każda osoba, której planety powiązane są aspektami z naszymi węzłami, to lustro – przyrząd, dzięki któremu możemy skorygować karmiczne „prace domowe” do odrobienia.

Utarło się, i to całkiem słusznie, traktować Rahu jako zadanie na obecną inkarnację, a Ketu – jako stare, utarte schematy, w które wycofujemy się z łatwością, ilekroć nie potrafimy poradzić sobie z naszym zadaniem życiowym. Posłużę się tutaj przykładami, które powinny rozjaśnić mój punkt widzenia.


Przykład pierwszy
Głowa Smoka (Rahu) w Raku, Ogon Smoka (Ketu) w Koziorożcu.

Tematem wiodącym jest karma rodzinna. Rodzina i jeszcze raz rodzina – przerabiana już od pierwszych lat dzieciństwa, w młodości a później – we własnej rodzinie, którą dana osoba zakłada lub chce założyć. Dom, małżeństwo, dzieci – to temat nadrzędny kontekst, w którym zawarte są wszelkie działania. Nie ważne, jak daleko chcesz przed tym uciec. I tak dopadnie cię kwestia rodziny.

Uciec? Gdzie?

Do Koziorożca, do pracy, do interesów, do kariery, zarabiania pieniędzy. Do tego, co kiedyś wychodziło ci najlepiej! Ucieczka w pracę i w robienie kariery to jednocześnie znak, że w temacie zakładania rodziny mamy wyraźny i trudny problem. Kiedyś zaniedbaliśmy dom i rodzinę, na pierwszym miejscu postawiliśmy karierę. Karmicznie mogło to być porzucenie rodziny, rozwód, w wyniku którego bardzo ucierpiały dzieci czy żona. A wszystko to w imię kiepsko pojętej kariery! Jako współczesny przykład do refleksji nad tym mechanizmem mogę podać przykład aktora – Piotra Polka i jego żony – Hanny.

Sztuką jest znalezienie złotego środka pomiędzy karierą a życiem rodzinnym. Umiejscowienie węzłów na osi Rak/Koziorożec każe nam szukać takiej pracy, która nie będzie kolidować z życiem rodzinnym. Z pewnością będzie to trudne zadanie, rodzina często będzie postrzegana jako kula u nogi, coś co nie pozwala rozwinąć skrzydeł, rozkwitnąć w pełni. Odnalezienie się w układzie dom-praca, ustalenie równowagi w tym układzie – to gwarancja szczęścia. Tego szczęścia, którego wzorzec tkwi w najgłębszych pokładach naszego serca i umysłu. Kluczem do poszukiwania sposobu wyrównania energii w układzie jest arabski Punkt Szczęścia (Pars Fortunae). Jest to czynnik karmiczny wybitnie zaniedbywany w naszych czasach! Punkt Szczęścia jest momentem równowagi między trzema najważniejszymi elementami naszej osobowości: Słońcem, Księżycem i Ascendentem.

Piotr Polk z pewnością w następnej inkarnacji będzie miał Węzeł Północny w Raku. Jako antytezę mogę podać przykład Pawła Królikowskiego – on z pewnością nie będzie miał problemów w temacie dom-praca-rodzina!


Przykład drugi
Głowa Smoka (Rahu) w Wadze, Ogon Smoka (Ketu) w Baranie

Najważniejszą lekcją życiową jest tutaj odnalezienie się w grupie (także w rodzinie!). w poprzednim wcieleniu człowiek był wybitnie egotyczną i egocentryczną osobowością, która za nic miała innych ludzi. Drugi człowiek był dla niego narzędziem do osiągnięcia własnych, częstokroć chamskich celów. Ketu w Baranie w dziwny sposób jest powiązany ze śmiercią (dosłownie i w przenośni). Uśmiercanie ludzi (Mars!) nie musi być tutaj traktowane dosłownie, może równie dobrze dotyczyć związków (relacji) z innymi ludźmi, od najbliższej rodziny poczynając, poprzez współpracowników, a na zupełnie przypadkowych osobach kończąc.

Celem nadrzędnym dla obecnej inkarnacji jest „zmartwychwstanie”, ożywienie tego, co zostało zniszczone poprzednio. Człowiek musi nauczyć się żyć z innymi ludźmi, dla innych ludzi. Musi pracować nad życiem grupy (choćby miała to być tylko najbliższa rodzina) i wnieść do niej tyle energii, ile potrzeba do tego, aby grupa mogła przetrwać. Może się to ograniczyć tylko do pojedynczej relacji z drugim człowiekiem.

Układ węzłów na osi Waga/Baran to poszukiwanie równowagi dla równania społecznego: JA ↔ TY. Należy odnaleźć taki sposób, aby pozostać sobą i jednocześnie pozostać w grupie. Znam osoby z Rahu w Wadze, które totalnie rezygnują z siebie, z własnych dążeń, ambicji, potrzeb. Robią to dla innych, dla rodziny, dla partnera, dla grupy. Przypomina to trochę relację KAT-OFIARA. Składanie siebie na ołtarzu, czynienie z siebie ofiary, to skrajna postać problematu Waga/Baran. Wcześniej czy później owocuje to autodestrukcją, uśmierceniem (dosłownie!). Ktoś, kto uparcie „dźwiga swój krzyż”, tak naprawdę nie potrafi zadbać sam o siebie. Inna kwestia to brak osobowości, osoba z Rahu w Wadze to postać nieokreślona, rozmyta w grupie. O ile w większości przypadków, osoba taka może zachowywać się irracjonalnie agresywnie wobec innych ludzi (ucieczka w sprawdzony schemat Ketu w Baranie), to najgorsze są skrajne przypadki – składanie siebie w ofierze lub robienie ofiary z kogoś.

Osoby z węzłami na osi Waga/Baran łatwo rozpoznać. Są to osoby, które nie mogą żyć bez grupy, a z drugiej strony – żyć w tejże grupie. Jeśli grupa odrzuci dziecko z takimi węzłami już we wczesnej fazie rozwoju, to osoba ta będzie bardzo silnie akcentować swoją odrębność, uciekać w samotność w dojrzałym okresie. Temat „rzeka”. Samemu można dopowiedzieć sobie, jak ułoży życie osoby skazanej na odrobienie karmy zbiorowej wtedy, gdy zbiorowość go odrzuci czy pozostawi samemu sobie. Temat przeniesie się na płaszczyznę relacji partnerskich, osobistych, zawodowych.

Po raz kolejny zachęcam, aby sprawdzić swój idealny moment równowagi, czyli arabski Punkt Szczęścia. Tylko tam, możemy znaleźć klucz do wyjścia z trudnej sytuacji.

W istocie rzeczy, interakcja pomiędzy węzłami dotyczy zawsze dwóch połączonych ze sobą naczyń. Sztuką jest ustalić równowagę w tym układzie. Dla Rahu w Koziorożcu i Ketu w Raku istotne będzie odnalezienie sposobu na zapewnienie rodzinie warunków do przetrwania, pracy, która potrafi zapewnić nie tylko byt, ale i właściwą satysfakcję z tego, że potrafimy utrzymać rodzinę i rozwijać własną karierę (najszerzej pojętą).

Dla Rahu w Baranie i Ketu w Wadze ważne jest to, że należy odnaleźć swoją właściwą twarz z miliona innych. Trzeba stać się kimś w grupie, osobą która potrafi grupę scalić czy rozwinąć. Należy przestać być ofiarą losu, człowiekiem bez twarzy czy aspiracji. Należy zadbać o swój rozwój, ale uczynić to należy bez szkody dla grupy, w której się funkcjonuje.


Przykład trzeci
Głowa Smoka (Rahu) w Byku, Ogon Smoka (Ketu) w Skorpionie

Rahu w Byku oznacza jedno – „PODZIEL SIĘ!”. Wiele spraw życiowych koncentruje się tutaj wokół gromadzenia dóbr doczesnych i zarabiania pieniędzy, ale nie tylko. Na głębszym planie oznacza troskę o siebie i innych, dobrego gospodarza, który dba o swój dom i rodzinę. Dobrego pasterza, który pilnuje swoich owiec!

Rahu w Byku zmusza do zastanowienia się nad grzechem chciwości. Ketu w Skorpionie oznacza, że w poprzednim życiu człowiek przegrał ze swymi żądzami. Namiętności przerodziły się w obsesje. Dostatek gromadzony był brutalnie, kosztem innych ludzi. Osobę cechowała wręcz okrutność w osiąganiu swoich celów. Pluton zawłaszczał nie tylko dobra materialne. Równie dobrze zawłaszczał ludzi, ich ciała i dusze. Człowiekowi z Ketu w Skorpionie nie obca była rozwiązłość, perwersje czy seksualne wykorzystywanie innych ludzi. Żądza pieniądza, żądza seksu, żądza władzy – mieszały się w wielkim tyglu, który dla postronnych osób wciągniętych w życie osoby z Ketu w Skorpionie wyglądał jak piekło na ziemi.

Ketu w Skorpionie jest tak silny, że nawet wtedy, gdy reszta horoskopu wskazuje na coś zupełnie przeciwstawnego, człowiek potrafi nagle zmienić się w groźnego Skorpiona, któremu wszyscy schodzą z drogi. Łatwo taki człowiek wraca na stare pozycje, gdzie siłą wymuszał na innych to, czego pragnął.

Raku w Byku krzyczy: odkup swoje winy i odpuść nam jako i my opuszczamy naszym winowajcom. Rahu w Byku jest wodzony na pokuszenie, często dostaje od losu korzystne sytuacje, które pozwalają mu na osiągnięcie sporego zabezpieczenia materialnego, ewentualnie dostaje wyostrzone zmysły i popęd seksualny. Rahu w Byku zmusza do bycia altruistą, do uwzględniania interesów i potrzeb innych ludzi. Tylko równowaga między „JA DAJĘ ↔ JA BIORĘ potrafi zamienić minione piekło w czyściec. Nagroda za osiągnięcie owej równowagi pojawi się raczej dopiero w kolejnym wcieleniu.

Z przykładów, które w tej chwili pamiętam: Casanowa miał Rahu w Byku.

Sytuacja odwrotna, gdzie Rahu jest w Skorpionie, również podkreśla grzech chciwości. Człowiek taki od dziecka był niewolnikiem pieniądza. Judasz sprzedał Jezusa, a osoba z Rahu w Skorpionie z pewnością sprzedała by własną matkę. Jeśli ktoś pamięta propagandę komunistyczną i Wujka Sama z workiem dolarów, to wie, jaką postać mam na myśli.

Osoba z Rahu w Skorpionie z pewnością głosiła wszem i wobec, że nawet miłość można kupić. Jedno wielkie nienasycenie. O ile w odwrotnej konfiguracji węzłów chodziło o seks, namiętności i mamonę, o tyle tutaj chodzi zasadniczo tylko o mamonę. Sprawdzajcie uważnie węzły w horoskopach ludzi uzależnionych od łażenia po hipermarketach, od shoppingu czy budowania kaplic w hipermarkecie. Kto wie, czy właśnie tam nie znajdziecie Węzłów Księżycowych.

Jaka jest lekcja karmiczna dla takich osób? Poświęcenie!

Nie na darmo używam tutaj terminologii religijnej. Człowiek z Rahu w Skorpionie musi nauczyć się transformować swoje umiejętności gromadzenia dóbr w coś publicznie użytecznego. Musi nauczyć się dobrowolnie rezygnować z dóbr na rzecz innych ludzi, pomagać biednym czy słabszym, uczynić z tego swoją duchową ścieżkę odkupienia.

Jako przykład Rahu w Skorpionie mogę podać kardynała Richelieu.


Przykład czwarty
Głowa Smoka (Rahu) w Bliźniętach, Ogon Smoka (Ketu) w Strzelcu

Pozornie wydaje się, że taka konfiguracja węzłów problematyczna nie jest. Trudno jest coś zarzucić miłemu i towarzyskiemu osobnikowi spod Bliźniąt, poza jednym – nigdy nie wiadomo, gdzie można go znaleźć. On sam tego nie wie. Trochę to tak, jakby mieć w szafie tysiąc różnych twarzy. Na każdy dzień i na każdą sytuację inną. Osoba z Rahu w Bliźniętach ma problem z odnalezieniem własnej tożsamości (Strzelca). Pochłania zachłannie świat dookoła: informacje, zdarzenia, ludzi, kontakty, myśli, wiedzę, wrażenia. Jeździ, podróżuje, zdobywa, poznaje. A jeśli nie ma zbytnio takich możliwości – dziczeje. Jaką twarz ma wybrać taki osobnik? Która jest jego? Która jest tą prawdziwą?

Nie wie tego, ani on sam, ani jego rodzina, ani znajomi. Dla rodziny (małżeństwa) jest często tylko wspomnieniem. Taką osobę ciągnie w świat, rodzina jest na planie dalszym, najmniej istotnym. Od czasu do czasu może ujawnić się Ketu w Strzelcu – zdziwaczały mentor, któremu wydaje się, że poznał wszystkie tajemnice świata. Ketu w poprzednim wcieleniu był nauczycielem, być może nawet bardzo dobrym (jeśli aspekty to potwierdzają). Być może był duchowym mistrzem. W tym wcieleniu Rahu w Bliźniętach musi się uczyć przede wszystkim SYNTEZY i umiejętności przekazywania wiedzy innym ludziom. Krążenie w kółko bez sensu, bez celu – prowadzi do rozpadu, autodestrukcji, zarówno na planie psychicznym, jak i fizycznym – puste relacje i kontakty rozpadają się i po wieloletniej pracy pozostają zgliszcza.

Poszukiwanie równowagi dla tego układu to poszukiwanie celu i sensu bez zagubienia tego, co najbardziej istotne – celem i sensem wszystkiego jest sam człowiek. JA-TY-MY-ONI. Nie można odizolować się od ludzi, nie można bez końca uciekać przed realnym życiem. Węzeł Północny w Bliźniętach to jednocześnie bycie uczniem i nauczycielem. Bardziej uczniem czy bardziej nauczycielem? Pytanie jest otwarte. Odpowiedź powinna kryć się w domach i aspektach.

Odwrotne posadowienie węzłów (Rahu w Strzelcu) wskazuje na to, że osoba szuka sposobu przekazania innym swojej wiedzy, swoich doświadczeń, osiągniętej mądrości. Chce innym pokazać, jak odnaleźć cel. Jest zmuszona do poszukiwania sposobów przekazywania tej wiedzy, albowiem Ketu w Bliźniętach ciągnie ją w odwrotną stronę, w stronę wiecznego ucznia. Kogoś, kto bawi się w życie, a raczej przed życiem ucieka.

Rahu w Strzelcu to obowiązek przekazania światu „dobrej nowiny”. To dobry lub zły mistrz (patrz na aspekty), którego jedynym celem powinno być dorzucenie cegiełki do zbiorowej świadomości.

Jako przykład mogę tu podać: Nietsche, Aleksander Sołżenicyn czy Antoine de Saint-Exupery.


Przykład piąty
Głowa Smoka (Rahu) w Lwie, Ogon Smoka (Ketu) w Wodniku

Mówiąc w skrócie, mamy do czynienia z problemem „Niewolnik-PAN”. Rahu w Lwie oznacza przede wszystkim dążenie do indywidualizacji, do samookreślenia, do pokazania światu „Patrzcie! Oto jestem!”. W poprzednim życiu człowiek był zależny od innych, czasami (dosłownie!) jak niewolnik. Ketu w Wodniku świadczy o tym, że człowiek musiał walczyć o swoją wolność, o swoje miejsce w świecie. Często dosłownie. Jak Spartakus. Wodnik to także oznaka izolacji i samotności. Dążenie do wolności mogło wypływać z wielu przyczyn. Od izolacji poczynając, która mogła wynikać z „ubezwłasnowolnienia” na różne sposoby, do samotności, która mogła się wiązać z faktem poświęcenia siebie na rzecz szeroko pojmowanej wolności. Wodnik i samotność chadzają parami.

Ucieczka w stronę Ketu w Wodniku to ucieczka przed samym sobą, ucieczka przed potrzebą samokreacji, gdzie jedyną płaszczyzną dla samorealizacji jest scena publiczna. Wodnik potrafi żyć w samotności. Powiem więcej – on to lubi, bo jest to jego naturalny stan. Ale tego typu wolność nie rozwija go, nie daje pełni szczęścia. Wodnik to typ społeczny o głęboko zakodowanym poczuciu sprawiedliwości, równości i braterstwa.

Zasada równowagi i lekcja karmiczna wymaga tego, aby osoba z Rahu w Lwie przestała uciekać przed samym sobą. Aby odważyła się na przywództwo, na oddanie całej swojej wiedzy, sił i umiejętności organizacyjnych na służbę ludziom. Bądź LIDEREM! Mądrym Liderem, który poznał to, jak funkcjonuje społeczeństwo (choćby tylko na poziomie rodziny!), który pojął podstawowe zasady sprawiedliwości i braterstwa i nie boi się ich wdrożyć w życie.

Może się uśmiechniecie, ale Leonid Breżniew miał Rahu w Lwie.

Sytuacja odwrotna, gdzie Rahu jest w Wodniku a Ketu w Lwie, świadczy o tym, że kiedyś ta osoba żyła tylko dla siebie. Potrafiła wykorzystywać innych (drastyczne porównanie PAN-NIEWOLNIK). Była niczym rzymski cesarz mający świat i ludzi u swych stóp. To porównanie dokładnie przedstawia człowieka z Rahu w Wodniku. Dwór, świata, kłębiący się tłum popleczników i klakierów. I władza, władza, władza.

Karma, którą symbolizuje Rahu w Wodniku, zmusza osobę do porzucenia myśli o tyranicznym przywództwie. Osoba musi nauczyć się patrzeć do swojego wnętrza, nauczyć się tego, jak służyć innym. Jak innym przekazać wiedzę, że światem powinna rządzić równość i demokracja a nie dyktatura!

Węzły na osi Lew/Wodnik to na co dzień tendencje do ucieczki w samotność lub tendencje do rządzenia innymi. Owszem, potencjał i umiejętności są, ale nauczyć się trzeba znalezienia takiego punktu, w którym można pozostać sobą i równocześnie z innymi ludźmi. Albert Einstein miał Rahu w Wodniku. Polecam gorąco lekturę jego biografii. Doskonale pokazuje przemianę z wielkiego egocentryka (Ketu w Lwie) do kosmopolity (Rahu w Wodniku).


Przykład szósty
Głowa Smoka (Rahu) w Pannie, Ogon Smoka (Ketu) w Rybach

Nie wiem dlaczego, ale nasuwa mi się tutaj określenie „ciało i krew Chrystusa”. Rahu w Pannie miał prawdopodobnie św. Tomasz (znany jako niewierny Tomasz). Uporządkowanie typowe dla Panny, pedantyczność, obowiązkowość, branie wszystkiego „na rozum”, niewiara – to stygmaty typowe dla Panny. Dziecko z Rahu w Pannie jest wyjątkowo wrażliwe na nastroje emocjonalne swojego otoczenia (Ketu w Rybach). Czuje jak nikt inny puls świata i autentycznie przeraża go ten świat. Rosnąc i dojrzewając powinno wypracowywać sobie mechanizmy obronne, czyli racjonalizm, praktycyzm, rozsądek.

Jako poprzednia inkarnacja, człowiek z Ketu w Rybach był świadkiem wielkich tragedii. Być może sam się do nich przyczynił. Ciężkie choroby, śmierć, tragedie miłosne – wszystko to, co najbardziej traumatyczne dla człowieka – musiało głęboko wryć się w jego karmiczną pamięć. Można to skorygować, osłabić, czy jak kto woli – przepracować. Chociażby jako osoba służąca pomocą innym ludziom – jako lekarz, opiekun, nauczyciel, ezoteryk itp.

Zadaniem karmicznym jest skanalizowanie olbrzymiego smutku, jaki ma w spadku po poprzednich wcieleniach.

Sytuacja odwrotna, gdzie Rahu jest w Rybach a Ketu w Pannie, świadczy o tym, że człowiek mało zwracał uwagi na emocje otoczenia. Był zimnym pragmatykiem, dla którego nie istniały uczucia. Człowiekiem żyjącym z obowiązku i dla obowiązku, pracoholikiem (zwróćcie uwagę na zjawisko tzw. Karoshi w Japonii) sztywno przestrzegającym zasad i litery prawa.

W tym życiu spotka go dużo cierpienia. Swojego i innych ludzi. Tylko tak będzie w stanie poznać wewnętrzną naturę innego człowieka i siebie samego. Można, w pewnym sensie, mówić o złożeniu siebie w ofierze. Ciało i krew Chrystusa.

Poszukiwanie własnej duszy nie musi być aż tak bolesne, być może harmonijne aspekty sprawią, że proces nie będzie aż tak trudny. Jedno jest pewne: per aspera ad astra.

Ciekawostka: Nostradamus miał Rahu w Rybach.

Andrzej Cedzyński
22 luty 2010